MITY ŻYWIENIOWE NA TEMAT ODCHUDZANIA

1. Ostatni posiłek należy zjeść o 18.
Można by powiedzieć, że jest to prawda jeśli o 21 kładę się spać. Aby zachować zgrabną sylwetkę nasz organizm potrzebuje około 3 godzin aby strawić zjedzony posiłek. Z tego względu pomiędzy kolacją, czyli ostatnim w ciągu dnia spożytym pokarmem, a pójściem spać powinno minąć trzy godziny. Jeśli więc jestem tzw. „nocnym Markiem” i kładę się spać o północy, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kolację zjeść o 21.

2. Jeżeli zjem tylko trzy posiłki dziennie moja dieta będzie skuteczniejsza.
Błędne przekonanie, które niestety dość często jest praktykowane. Przyjęło się sądzić, iż mniejsza liczba posiłków skutecznie wpływa na odchudzanie. Tak jednak nie jest, gdyż w ten sposób owszem początkowo możemy szybciej schudnąć, ale jednocześnie naszemu organizmowi „włącza się stan alarmowy” i po czasie zaczyna magazynować na zapas energię w postaci tkanki tłuszczowej. Ponadto jeśli ograniczymy liczbę posiłków zaledwie do trzech, wówczas pomiędzy jednym, a drugim zaczynamy odczuwać głód. Siadając bardzo głodni do posiłku nieświadomie zjadamy więcej. W wyniku tego w ciągu dnia ilość pokarmu zjedzona podczas tych trzech posiłków może być większa niż to co zjedlibyśmy jedząc pięć posiłków.

3. Nie należy jeść posiłków po ćwiczeniach.
Osoby ćwiczące często popełniają podstawowy błąd spożywając posiłek tuż przed treningiem, żeby potem go „spalić”. W ten sposób nasz organizm dostaje sygnał, że musi szybko magazynować dostarczoną w postaci jedzenia energię, gdyż zostaje ona zaraz spalana. Posiłek powinno się zjeść po treningu. Wówczas zazwyczaj sam organizm daje nam o tym znać poprzez uczucie głodu. Jeśli organizm dostanie sygnał, że w razie potrzeby niezbędna energia zostanie mu dostarczona, wtedy nie ma potrzeby, żeby przestawiał się w tryb gromadzenia zapasów. Dzięki temu nasze ćwiczenia będą dawały efektywniejsze rezultaty.

4. Słodycze są surowo zakazane podczas odchudzania.
Gdy przechodzimy na dietę bardzo często zdarza się, że największym problemem okazuje się być odstawienie wszystkich smakołyków i słodyczy. Niejednokrotnie słyszę, że po osiągnięciu upragnionego efektu odchudzania, pierwsze co zrobi dana osoba to zje ulubioną tabliczkę czekolady… Znając życie, ten proceder zacznie powtarzać się coraz częściej i częściej i w ten sposób zanim się obejrzy tzw. efekt jojo gotowy.
Wystarczy uświadomić sobie, że dieta nie oznacza całkowitej rezygnacji ze wszystkiego co lubimy. Jeśli w trakcie odchudzania raz na tydzień zjemy gałkę ulubionych lodów, czy małego batonika nic takiego się nie stanie. Pamiętajmy, że od jednej kostki czekolady nie przytyjemy, o ile zajadanie się tą czekoladą nie będzie codziennie się powtarzało.

5. Wszystkie owoce można bezpiecznie jeść w trakcie diety.
Spożywanie warzyw i owoców jak najbardziej zalecane jest wszystkim osobom zaczynającym przygodę z odchudzaniem. Zazwyczaj owoce są częściej i z większą przyjemnością konsumowane niż warzywa. Kryją one w sobie jednak drobną niespodziankę. Tą niespodzianką jest zawarty w nich cukier – fruktoza. Owszem ilość tego cukru nie jest bardzo duża, jednak jedzenie zbyt dużej ilości niektórych owoców, szczególnie o niewłaściwych porach dnia może niekorzystnie wpływać na proces odchudzania. Warto pamiętać, iż fruktoza jest cukrem, który szczególnie wpływa na odkładanie tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha. Ponadto niektóre owoce mogą wpływać na pojawianie się uczucia głodu. O tym które owoce można jeść bez obaw świadczy ich indeks glikemiczny.
Według definicji „indeks glikemiczny określa procentowo szybkość zwiększenia stężenia glukozy we krwi po spożyciu produktów w porównaniu ze zwiększeniem, jakie następuje po spożyciu tej samej ilości węglowodanów w postaci czystej glukozy”. Mówiąc bardziej zrozumiale im wyższy indeks glikemiczny produktu, tym szybciej wzrasta poziom insuliny w organizmie. Szybkiemu wzrostowi insuliny towarzyszy również szybki spadek jej poziomu, a to z kolei powoduje odczuwanie głodu. Produkty z niskim poziomem glikemicznym powodują powolny wzrost poziomu insuliny, która dłużej utrzymuje się w organizmie i wolniej zmniejsza się jej ilość. W związku z tym mamy więcej energii i nie czujemy potrzeby żeby coś „przegryźć”.

6. Najlepszym sposobem na schudniecie jest głodówka.
Często popełnianym błędem u osób odchudzających się jest stosowanie głodówek. Taki sposób odchudzania może zastosować kobieta, która wybiera się na bal i ma kłopot ze zbyt opinającą sukienką. Wtedy owszem jeden dzień głodówki pozwoli pozbyć się zbędnego kilograma, wbić się w sukienkę i ładnie zaprezentować po czym organizm bojąc się kolejnego niedoboru energii zacznie gromadzić jej zapas w postaci tłuszczu i szybko zgubiony kilogram zostanie „oddany” w nadmiarze. Jeżeli chcemy skutecznie się odchudzać, nie można stosować głodówek! Organizm musi powoli przyzwyczajać się do mniejszej ilości dostarczanej energii, ale ta ilość musi być na tyle stopniowo zmniejszana aby organizm nie musiał bać się, że mu jej zabraknie i starać się jej magazynować. Prawidłowe odchudzanie powinno skutkować utratą 2-4 kg miesięcznie. Jeśli spadek wagi jest większy świadczy to o zbyt restrykcyjnej diecie.

7. Wszystkie produkty oznaczone jako „light” zawierają mało kalorii.
Oznaczenie light na etykiecie produktu nie zawsze musi oznaczać małą kaloryczność. Słowo light może być użyte przez producenta nawet jeśli nieznacznie zmniejszył zawartość tłuszczu czy cukru w stosunku do produktu wyjściowego. Często też zastąpienie cukru słodzikiem skutkuje oznaczeniem produktu jako niskokaloryczny choć pozostają w nim nadal inne niekorzystnie działające składniki. Aby mieć pewność, że mamy do czynienia z produktem o małej zawartości kalorii musimy dokładnie przeczytać skład produktu. Nawet jeśli nie jesteśmy chemikami i nie wiemy co oznaczają poszczególne nazwy, producent dodatkowo ma obowiązek podania zawartość białka, cukru, tłuszczu oraz kaloryczności produktu. Dzięki temu jeśli widzimy, że np. kupiona cola ma 3kcl zamiast 300 to wiemy, iż możemy ją pić bezpiecznie.

8. Ziemniaki i makaron są tuczące i nie należy ich jeść.
Ziemniaki i makaron same w sobie nie są tuczącymi produktami. Problem stanowią wszelkiego rodzaju sosy, zasmażki i omasty. To one są źródłem dużej ilości pustych kalorii. Ziemniaki czy makaron bez zbędnych dodatków i oczywiście nie pod postacią frytek, są wręcz niezbędne w naszej diecie. Są one źródłem węglowodanów złożonych, które pozytywnie wpływają na metabolizm, a także potasu oraz witaminy C.

9. Biały chleb jest mniej kaloryczny od ciemnego.
Powszechne przekonanie, iż ciemne pieczywo ma mniej kalorii niż białe jest jednym z najczęściej pojawiających się mitów. Owszem ciemne pieczywo może mieć kilka do kilkunastu kcl mniej niż białe ale nie jest to znacząca różnica. Istotną rolę odgrywa tu znacznie większa zawartość błonnika w ciemnym pieczywie niż w analogicznej ilości pieczywa białego.

Marcin Kułaga –Instruktor Fitness Klub Forma.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked